Szczytno, Oddział Chirurgiczny

2,5 [6]



Oddział Chirurgiczny

Ulica: M.c. Skłodowskiej 12, Szczytno

Tel: 0896232104

Oddział Chirurgiczny jest częścią:

Zespół Opieki Zdrowotnej w Szczytnie
Ulica: Skłodowskiej 12
12-100 Szczytno, Warmińsko-mazurskie


Ocena średnia Szczytno, Oddział Chirurgiczny:

Szczytno, Oddział Chirurgiczny otrzymał ocenę średnią: 2,5
przy skali od 0 do 5,
wyliczoną z na podstawie: 8 opinii

VN:RO [1.9.22_1171]
Jakość leczenia
Przyjazny personel
Warunki pobytu
Czas oczekiwania
Rating: 2.5/5 (6 votes cast)

Położenie szpitala: Chirurgia, Szczytno



8 opinie o “Szczytno, Oddział Chirurgiczny”

  1. MAREK KOLAŃCZYK
    Jakość leczenia
    Przyjazny personel
    Warunki pobytu
    Czas oczekiwania

    W ciągu 2 miesięcy trzykrotnie przebywałem w szpitalu w Szczytnie.Od lat Szpital ten zwany wykańczalnią miał nienajlepszą opinię.Jednak po pobycie i po wykonanych zabiegach,zmieniłem o nim zdanie,a to za sprawą chirurga dr.WOJCIECHA STOCKIEGO,importowanego z głębi kraju prawdopodobnie z Krakowa.Lekarz kompetentny,zdecydowany,w czasie dyżuru po pięć razy dziennie kontaktuje się z pacjentem,a nie tylko kombinuje co zjeść na obiad.Ma zawsze czas porozmawiać.UWAŻAM,że jest trochę niedoceniany przez ordynatora i dyrekcję tej placówki małomiasteczkowej elity.Tylko na jego dyżurach jest pełna obsługa medyczna.GRATULUJĘ TAKIEGO NABYTKU DLA SZCZYTNA.

  2. Pacjent
    Jakość leczenia
    Przyjazny personel
    Warunki pobytu
    Czas oczekiwania

    Jakość leczenia pozostawia wiele do życzenia

  3. Pacjent
    Jakość leczenia
    Przyjazny personel
    Warunki pobytu
    Czas oczekiwania

    Wspaniali lekarze, mili, empatyczni no i profesjonalni

  4. Maria
    Jakość leczenia
    Przyjazny personel
    Warunki pobytu
    Czas oczekiwania

    Jeśli chodzi o warunki socjalne -na niskim poziomie. Najgorsza jednak jest opieka medyczna a dokładnie kwalifikacje lekarzy i ich podejście do leczenia pacjenta. Podejmują się leczenia szczególnych przypadków pomimo słabych kompetencj, zamiast przekazać pacjenta u którego nie radzą sobie ze schorzeniem do innego wykwalikowanego szpitala. Wypisują pacjenta do domu mówiąc że jest w bardzo dobrym stanie gdzie pacjent gołym okiem widać jest w fatalnym stanie. Zaraz potem owy pacjent umiera w domu. Przekazywanie aktualnych informacji o stanie pacjenta, o samym schorzeniu i rokowaniach w leczeniu, owi lekarze zachowują dla siebie i wymijająco wręcz x agresją spławiają upoważnioną rodzinę a i samemu pacjent nie może się dowiedzieć konkretnie o jego stanie. Koniecznie za ten szpital powinna się wziąć jakaś instytucja nadzorująca funkcjonowanie szpitala.

  5. Katarzyna Wolska

    Zwracając się o pomoc do ordynatora szpitala w zakresie jego obowiązków, można usłyszeć nie obiektywne bronienie lekarzy, którzy zaniedbują swoje obowiązki w stosunku do pacjentów. Jak również szanowny nasz ordynator zapominając, że pełni jeszcze swoją funkcję a co za tym idzie ponosi odpowiedzialność agresywnie i bez szacunku do rozmówcy argumentuje swój brak zainteresowania dla problemu słowami „jestem stary, schorowany i dać mi spokój” odkładając słuchaekę.
    Totalnie nieodpowiedzialne podejście do swoich obowiązków i do człowieka potrzebującego pomocy w szpitalu w którym ów ordynator ” pełni funkcję”.

  6. Załamana
    Jakość leczenia
    Przyjazny personel
    Warunki pobytu
    Czas oczekiwania

    Witam. Chciałabym podzielić się opinią na temat oddziału ginekologiczno-polozniczego, a mianowicie o stosunek do pacjenta jakości wykonywanych badań czekania na wyniki oraz odczytu ich, a także opinii co niektórych lekarzy oceny stanu zdrowia i podejmowanych decyzji. Zacznę więc od tego iż zostałam przyjęta na oddział w sobotę rano z podejrzeniem poronienia w 6tyg ciąży(krwawienie) została pobrana krew do badania lekarz powiedział, że wynik będzie po południu, później zmienili zdanie, że na obchodzie wieczornym, a gdy przyszedł z bólem serca obchód, to jednak wynik na drugi dzień będzie, ani żadnego usg przez 2 dni tylko tabletki na podtrzymanie co to ma być???? W niedzielę wieczorem pielęgniarka i lekarz powiedzieli, że mam być na czczo do usg trzymać mocz itp. W poniedziałek na obchodzie ordynator poinformował, że będzie usg, ale o której to nie i weź trzymaj tyle czasu!!! Wreszcie nadeszła godz. badania asystent ordynatora wykonał badanie i stwierdził, że jednak sama się oczyściłam i nie będziemy jednak czyścić, tzw. łyżeczkowanie, tylko kazał robić po wyjściu co tydzień wynik beta hcg i po miesiącu na wizytę. Następnie po poronieniu muszę przyjąć immunoglobulinę, lecz okazało się, że trzeba ją dowieźć z Olsztyna, bo nie mają (jakaś porażka szpital, w którym rodzą się dzieci i też poronienia się zdarzają nie mają go i muszą sprowadzić). Ordynator stwierdził, że dla jednej osoby nie będą wysyłać karetki, trzeba czekać może dowiozą dzisiaj, albo na drugi dzień. Mało tego powiedział, że jednak będę czyszczona??? Normalnie jakaś masakra, już miało się wychodzić, a tu nagle zonk, zero komunikacji między lekarzami, mówią co im się podoba i nastawiają ludzi na stres i ewentualną nadzieję, że się wychodzi!!! Także ludzie ostatni raz moja noga tam się znalazła chyba, że na śmierć, bo to ostatnie miejsce, gdzie się bym wybrała. Omijajcie szeroko ten szpital. Pozdrawiam.

  7. Isa

    Tragedia, na izbie przyjęć czekać na czczo do 14 żenada.

  8. Anna
    Jakość leczenia
    Przyjazny personel
    Warunki pobytu
    Czas oczekiwania

    Moja opinia dotyczy Oddziału Wewnętrznego Szpitala Powiatowego w Szczytnie.
    Obsługa, poziom leczenia, zainteresowania jest poniżej wszelkiej krytyki.
    Pierwszy przykład: kilka lat temu moja mama doznała udaru. Na izbie przyjęć przesiedziała 4 godziny i lekarz zastanawiał się, czy nie odesłać jej do domu, mimo ewidentnych objawów udaru. Przez kolejne kilka dni leżała na korytarzu, nie przeprowadzono żadnych badań, praktycznie nie interesowano się nią jako pacjentem. Na szczęście udało się mamę zabrać do innego szpitala i doszła do zdrowia.
    Drugi przykład: sprzed kilku dni. Mama poczuła się źle, więc pojechali z tatą na SOR. Było zrobione EKG i po tym dostała skierowanie do szpitala na badania. Czekali 1.5 godziny na izbie przyjęć, po czym otrzymali informację, że nie ma miejsc. (nikt przez te 1.5 godziny nawet o tym nie wspomniał! a była godzina 18ta). Wrócili więc do domu.
    Następnego dnia pojechaliśmy do innego szpitala i mama została przyjęta na oddział. Okazało się, że przeszła zawał.
    Wiem, że opisuję te przypadki ze szczegółami, ale to wszystko składa się, na właśnie tak negatywną ocenę szpitala w Szczytnie. Pomijając poziom opieki, chciałabym tylko dodać, że nie jest to szpital przyjazny pacjentom, brak tam empatii, zainteresowania i zwyczajnej ludzkiego podejścia. Nie wiem, czy moja opinia przyczyni się do zmian w tym szpitalu, ale z pewnością trzeba o takich przypadkach głośno mówić.

Chcesz podzielić się swoją opinią??
Oceń i zostaw komentarz!

Jakość leczenia
Przyjazny personel
Warunki pobytu
Czas oczekiwania