Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

Poznaj bliżej Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej:





Opinie o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej to strona rzetelnych opinii oraz informacje o placówkach ochrony zdrowia.
Zachęcamy Ciebie do zostawienia swojej opinii o tym miejscu w komentarzach na dole tej strony.
Swoją rzetelną i prawdziwą opinią pomożesz rozwijać się tej placówce medycznej, przychodni medycznej, szpitalowi wyeliminować błędy ale także możesz pomóc i utwierdzić praujący tam personel, że twoja wizyta była poprawna. Pamiętaj, wszyscy doceniają miłe słowa oraz konstruktywną krytykę. Obie wypowiedzi wspierają rozwój Polskiej Służby Zdrowia.

Ocena Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej





Jeśli zwykłe informacje o szpitalu/ przychodni Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej nie wystarczają Ci, a sponsorowane artykuły na innych stronach nie przemawiają do Ciebie to sprawdź prawdziwe opinie i przeczytaj historie o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej z pierwszej ręki

Najnowsze historie o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

To i ja dorzucę swoje trzy grosze, personel szpitalu to faktycznie SS’manki, najgorsi ludzie jakich spotkałem, nawet przeszkadzają im wizyty u pacjentów czy chodzenie po korytarzu, najlepiej gdyby nikt tam nie przychodził, bo nie potrafią pobie… [przeczytaj całą opinię]

o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

Oddział Pulmonologii. Bardzo dziękuję całemu ZESPOŁOWI Oddziału za URATOWANIE ŻYCIA. Nieoceniona opieka, szybka diagnostyka i decyzje Lekarzy o sposobie leczenia pozwoliły mi wyjść z bardzo ciężkiego stanu, poważnie zagrażającemu życi… [przeczytaj całą opinię]

o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

byłam w szpitalu rehabilitacyjnym w Ustroniu ul. Szpitalna 11. jestem bardzo zadowolona, ćwiczenia fajnie dobrane personel kompetentny i miły.jedzenie dobre.bardzo polecam.

o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

Wystarczy wjechać drogą prowadzącą od portierni do szpitala. Reszta wygląda podobnie. Czy ktoś pomyślał o tym, że od wielu dziesiątek lat tą drogą wożeni są ciężko chorzy?

o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

Byłam pacjentkom na oddziale neurologicznym w roku 2016.No cóż głęboki PRL to mało powiedziane. Łazienki lepiej nie wchodzić, ale za to cudowna pani ordynator i tyle.

o Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej
Zachęcamy do pisania swoich historii o przychodni/ szpitalu.
Napisz swoja opinię i daj możliwość przeczytania jej innym by mogli poznać prawdę

Przeczytaj wszystkie opinie naszych użytkowników


Dane szpitala / przychodni





Zapoznaj się z podstawowymi danymi adresowymi Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej. Znajdź łatwo na mapie ale również zachęcamy do telefonicznego kontaktu na nr telefonu do Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej by umówić się na wizytę lub przyjęcie

Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

Ulica: Zywiecka 19
43-365 Wilkowice, Slaskie





Napisz swoją opinię/ podziel się wrażeniam z wizyty.
Przejdź na dół strony i napisz.

Wszystkie opinie na forum są wyrażane przez naszych czytelników i stanowią ich subiektywne zdanie oparte na odczuciach z pobytu i leczenia w Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

14 odpowiedzi do “Wilkowice, Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej Szpital Kolejowy w Wilkowicach-Bystrej”

  1. Przebywałam po operacji kręgosłupa szyjnego od 01.09.2015r na oddziele rehabilitacji neurologicznej przeżyłam bardzo miłe chwile, wspaniała rodzinna atmosferą która emanowała od wszystkich ,począwszy od pani ordynator D.WW i całego zespołu lekarskiego pielęgniarskiego i rehabilitacyjnego kończąc na paniach salowych.Dzięki NIM powrót do sprawności jest szybszy. Tak wspaniale prowadzony zespół ludzi to naprawdę ewenement dzisiejszych czasach.
    Dziękuję serdecznie wszystkim za fachową opiekę i pomoc życzliwość i serce otwarte na każdego człowieka.Polecam z czysytm sumieniem wszystkim potrzebującym.Sama na pewno postaram się skorzystać z usług tego oddziału.(-:
    Wdzięczna pacjentka
    Ewa z Sosnowca

  2. Odział paliatywny w tym szpitalu to piekło za życia. Mam nadzieję że ktoś to przeczyta i nigdy w życiu nie umieści tam nikogo. Przebywała tam moja mama w ostatnim stadium raka, personel porażka zamiast pielęgniarek jakieś SS-manki, pierdolone szmaty bez uczuć potrafiły nawet chować przyciski które są koło łóżek pacjentów na nagłe przypadki, obyście kurwy zdechły, pokój pielęgniarek wyżej wymienionych to dwie kanapy i tv przed którym siedzą cały czas i łaske robią że ruszą spasioną od łapówek dupe (łapówki i tak nic nie pomogły). Pani ordynator jedyna dobra osoba na tym odziale, życzliwa, empatyczna i bardzo mądra kobieta szkoda że nie może tam być 24h na dobe i widzieć co te kurwy robią jak jej nie ma.

  3. Niestety moja mama lezy w tym jesli mozna napisac szpitalu to co tam sie dzieje to jest jakis zart tylko ze nie ma szczego sie smiac dwa tygodnie i nie wiadomo co jest mojej mamie a ordynatorka mowi jedno a pseudo lekarki drugie i same nie wiedza co mowia krzywde robia fizyczna i psychiczna ten szpital nadaje sie tylko do uwagi.Tu leza ludzie nie zwierzeta. Zycze wam wszystkim lekarka pielegniarka takiej samej opieki i Zyczliwosvi jaka obdarowywujecie moja mame a jak spotkam na ulicy to splune wam w mordy najgorszy szpital

  4. Przebywałem w szpitalu 15 dni na oddziale pulmonologii. Jestem zadowolony z fachowej opieki medycznej. Chciałbym podziękować pani ordynator Rajzer i drDudzie za życzliwość i troskę.

  5. Nazywam się Daniel i ostatnio miałem przyjemność spędzić dwa miesiące w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej, w Szpitalu Kolejowym w Wilkowicach-Bystrej na oddziale paliatywnym. Od 17 lat jestem sparaliżowany czterokończynowo, w związku z tym potrzebuję opieki prawie 24h na dobę. Chciałem bardzo podziękować całemu personelowi od najniższego szczebla do najwyższego, czyli paniom salowym, salowemu, wszystkim pielęgniarkom, pani oddziałowej Barbarze Kalisz i pani ordynator Grażynie Dyczek, które między innymi ratowały mnie jak mogły, łagodząc moje bóle neuropatyczne.
    Dziękuję za profesjonalne podejście do leczenia mojej osoby; za to że leczenie to, co najważniejsze, przyniosło efekt. Najbardziej chciałem podziękować paniom pielęgniarkom, bo to one najwięcej napracują się przy pacjentach, a na pewno przy pacjentach takich jak ja. Wykonywały swoją pracę z uśmiechem na twarzy i ogromną empatią do mnie i mojego sąsiada w ostatnich dniach jego życia. Wiadomo, każdy jest człowiekiem i ma lepsze lub gorsze dni, tym bardziej gdy w grę wchodzi choroba, ale pielęgniarki zawsze stawały na wysokości zadania i pomagały nam, jak mogły, wspierając przy tym dobrym słowem. Kiedy sąsiad naciskał dzwonek, to po momencie, któraś z sióstr zjawiała się w naszym pokoju. Zawsze można było wyżalić się, jeśli człowieka coś bolało, czy też powygłupiać się (zresztą żartowaliśmy bardzo często, a na takim oddziale to bardzo ważne). Dziękuję też wolontariuszom, którzy swój wolny czas bezinteresownie poświęcają chorym – tylko podziwiać takich ludzi! Chciałbym podziękować szczególnie jednemu – Krzysiek zawsze będę o Tobie pamiętał. Reasumując! Teraz, z perspektywy miesiąca odkąd opuściłem szpital, mogę spokojnie powiedzieć, że w Szpitalu Kolejowym, w Wilkowicach-Bystrej na oddziale paliatywnym, ze względu na pracującą tam ekipę, panuje super atmosfera, a ludzie wkładają całe serce w wykonywanie swoich obowiązków. Pozdrawiam.

  6. Nazywam się Daniel i ostatnio miałem przyjemność spędzić dwa miesiące w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej, w Szpitalu Kolejowym w Wilkowicach-Bystrej na oddziale paliatywnym. Od 17 lat jestem sparaliżowany czterokończynowo, w związku z tym potrzebuję opieki prawie 24h na dobę. Chciałem bardzo podziękować całemu personelowi od najniższego szczebla do najwyższego, czyli paniom salowym, salowemu, wszystkim pielęgniarkom, pani oddziałowej Barbarze Kalisz i pani ordynator Grażynie Dyczek, które między innymi ratowały mnie jak mogły, łagodząc moje bóle neuropatyczne.
    Dziękuję za profesjonalne podejście do leczenia mojej osoby; za to że leczenie to, co najważniejsze, przyniosło efekt. Najbardziej chciałem podziękować paniom pielęgniarkom, bo to one najwięcej napracują się przy pacjentach, a na pewno przy pacjentach takich jak ja. Wykonywały swoją pracę z uśmiechem na twarzy i ogromną empatią do mnie i mojego sąsiada w ostatnich dniach jego życia. Wiadomo, każdy jest człowiekiem i ma lepsze lub gorsze dni, tym bardziej gdy w grę wchodzi choroba, ale pielęgniarki zawsze stawały na wysokości zadania i pomagały nam, jak mogły, wspierając przy tym dobrym słowem. Kiedy sąsiad naciskał dzwonek, to po momencie, któraś z sióstr zjawiała się w naszym pokoju. Zawsze można było wyżalić się, jeśli człowieka coś bolało, czy też powygłupiać się (zresztą żartowaliśmy bardzo często, a na takim oddziale to bardzo ważne). Dziękuję też wolontariuszom, którzy swój wolny czas bezinteresownie poświęcają chorym – tylko podziwiać takich ludzi! Chciałbym podziękować szczególnie jednemu – Krzysiek zawsze będę o Tobie pamiętał. Reasumując! Teraz, z perspektywy miesiąca odkąd opuściłem szpital, mogę spokojnie powiedzieć, że w Szpitalu Kolejowym, w Wilkowicach-Bystrej na oddziale paliatywnym, ze względu na pracującą tam ekipę, panuje super atmosfera, a ludzie wkładają całe serce w wykonywanie swoich obowiązków. Pozdrawiam.

  7. Nazywam się Daniel i ostatnio miałem przyjemność spędzić dwa miesiące w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej, w Szpitalu Kolejowym w Wilkowicach-Bystrej na oddziale paliatywnym. Od 17 lat jestem sparaliżowany czterokończynowo, w związku z tym potrzebuję opieki prawie 24h na dobę. Chciałem bardzo podziękować całemu personelowi od najniższego szczebla do najwyższego, czyli paniom salowym, salowemu, wszystkim pielęgniarkom, pani oddziałowej Barbarze Kalisz i pani ordynator Grażynie Dyczek, które między innymi ratowały mnie jak mogły, łagodząc moje bóle neuropatyczne.
    Dziękuję za profesjonalne podejście do leczenia mojej osoby; za to że leczenie to, co najważniejsze, przyniosło efekt. Najbardziej chciałem podziękować paniom pielęgniarkom, bo to one najwięcej napracują się przy pacjentach, a na pewno przy pacjentach takich jak ja. Wykonywały swoją pracę z uśmiechem na twarzy i ogromną empatią do mnie i mojego sąsiada w ostatnich dniach jego życia. Wiadomo, każdy jest człowiekiem i ma lepsze lub gorsze dni, tym bardziej gdy w grę wchodzi choroba, ale pielęgniarki zawsze stawały na wysokości zadania i pomagały nam, jak mogły, wspierając przy tym dobrym słowem. Kiedy sąsiad naciskał dzwonek, to po momencie, któraś z sióstr zjawiała się w naszym pokoju. Zawsze można było wyżalić się, jeśli człowieka coś bolało, czy też powygłupiać się (zresztą żartowaliśmy bardzo często, a na takim oddziale to bardzo ważne). Dziękuję też wolontariuszom, którzy swój wolny czas bezinteresownie poświęcają chorym – tylko podziwiać takich ludzi! Chciałbym podziękować szczególnie jednemu – Krzysiek zawsze będę o Tobie pamiętał. Reasumując! Teraz, z perspektywy miesiąca odkąd opuściłem szpital, mogę spokojnie powiedzieć, że w Szpitalu Kolejowym, w Wilkowicach-Bystrej na oddziale paliatywnym, ze względu na pracującą tam ekipę, panuje super atmosfera, a ludzie wkładają całe serce w wykonywanie swoich obowiązków. Pozdrawiam.

  8. Dzisiaj pani ordynator oddziału pulmonologicznego wypisała mojego ojca w stanie ciężkim, można powiedzieć, że go wyrzuciła odwożąc do domu z niewydolnością nerek, z świstem w płucach i nie przyjmującego pokarmu. Ta pani nie powinna być lekarzem, brak ludzkich odruchów i serca.

  9. Byłam pacjentkom na oddziale neurologicznym w roku 2016.No cóż głęboki PRL to mało powiedziane. Łazienki lepiej nie wchodzić, ale za to cudowna pani ordynator i tyle.

  10. Wystarczy wjechać drogą prowadzącą od portierni do szpitala. Reszta wygląda podobnie. Czy ktoś pomyślał o tym, że od wielu dziesiątek lat tą drogą wożeni są ciężko chorzy?

  11. byłam w szpitalu rehabilitacyjnym w Ustroniu ul. Szpitalna 11. jestem bardzo zadowolona, ćwiczenia fajnie dobrane personel kompetentny i miły.jedzenie dobre.bardzo polecam.

  12. Oddział Pulmonologii. Bardzo dziękuję całemu ZESPOŁOWI Oddziału za URATOWANIE ŻYCIA. Nieoceniona opieka, szybka diagnostyka i decyzje Lekarzy o sposobie leczenia pozwoliły mi wyjść z bardzo ciężkiego stanu, poważnie zagrażającemu życiu. Pani Ordynator, Zespół Lekarzy i Pielęgniarski, wszyscy Pracownicy Oddziału – WASZA PRACA JEST NIE DO PRZECENIENIA. JESTEŚCIE WSPANIALI! Jeszcze raz dziękuję za opiekę i wszystko co dla mnie zrobiliście i codziennie robicie dla dziesiątków ludzi. Gorąco pozdrawiam. Wiesław Bryła.

  13. To i ja dorzucę swoje trzy grosze, personel szpitalu to faktycznie SS’manki, najgorsi ludzie jakich spotkałem, nawet przeszkadzają im wizyty u pacjentów czy chodzenie po korytarzu, najlepiej gdyby nikt tam nie przychodził, bo nie potrafią pobierać nawet krwi, mojej mamie tak zrąbali rękę że ma same siniaki i rozprute żyły po pobieraniu krwi, to się w pale nie mieści że ten szpital nie skończył jak stalownik, ale to pewnie jakaś klątwa ciąży na tym szpitalu skoro była tu siedziba nazistów w czasie 2 wojny i chyba jakieś duchy nawiedzają i nie pozwalają tutaj ludziom być po prostu ludźmi a zwykłymi szmatami bez sumienia.